Archiwum z miesiąca: marzec, 2006

Odcinek 19

28 mar 2006

Jak to się dzieje, że ekspres do kawy nigdy Magdy nie słuchał, a Piotr umie się z nim obchodzić? Hm… Młody prawnik wie, że aby coś zaczęło działać, trzeba po prostu przycisnąć odpowiedni guzik. Wszystko wskazuje na to, że Piotr potrafi dobrze obchodzić się nie tylko ze sprzętami domowymi… Nad idealnym śniadaniem ?gołąbków? unosi się jednak cień byłej żony Piotra.
Magda, jadąc do pracy z Piotrem odbiera telefon od Marty (kobiety, której pomogła uwolnić się od agresywnego męża). Mecenas Miłowicz umawia się ze swoją klientką w fundacji Femina. Ma nadzieję, że nic złego się nie stało.
Karolina odwiedza Wiktora w kancelarii. Powód? Mąż musi jej pomóc kupić jeepa dla… ich synka. Para wesoło omawia zapotrzebowania swoich pociech ? Kuba chce mieć zabawkowego jeepa, bo kolega z klasy takiego ma, Kalina marzy o pójściu na wystawę do Zachęty, a Zuzia o… Orlando Bloomie ? najpyszniejszym ciasteczku świata. Swobodną rozmowę przerywa pojawienie się Jagody Rajewskiej. Dziewczyna otwarcie flirtuje z Wiktorem. Nazywa Waligórę ?kochanym szefem?, a Karolinę ?panią żoną?. Prowokująco przypomina, że wychowała się na kolanach Waligóry. Każdą wypowiedź uzupełnia pomrukami i przybieraniem zalotnych póz. Wiktor stwierdza, że Jagoda jest oryginalna, ale Karolina obawia się, że ta dziewczyna to znacznie więcej niż tylko ?oryginał?. Jej zachowanie wyraźnie ją niepokoi.
Piotr odbiera telefon od klienta skarżącego się na Wojtka, który podczas spotkania z nim w kancelarii… warczał. Mecenas Korzecki nie bardzo rozumie, o co chodzi. Mariola demonstruje mu więc ?tygrysa?. Chwilę później do kancelarii wpada jak burza Wojtek. Piotr ma zamiar poważnie z nim porozmawiać. Ten natomiast wyraźnie chce go o czymś uprzedzić, lecz nie zdąża. W drzwiach staje bowiem Dorota. Kobieta chce powierzyć Piotrowi sprzedaż mieszkania, ale jest to najwyraźniej tylko pretekst do spotkania i rozmowy, w której wyjawia dlaczego go zostawiła. Wspomina, jak ciężko jej było żyć pod jednym dachem z ideałem. Piotr bowiem robił dla niej (i za nią) wszystko. Wyznaje, że niekiedy bała się, iż zacznie za nią także oddychać. Odeszła więc do Johana ? z którym sytuacja była wręcz przeciwna ? to ona musiała się starać. Po trudnych doświadczeniach, Dorota zdała sobie jednak sprawę, że to z Piotrem żyło się jej jak w raju. Prawnik wysłuchuje spowiedzi byłej żony. Czy udzieli jej rozgrzeszenia?
Łukasz, bez przekonania, podejmuje się prowadzenia sprawy Alicji Zander, kobiety, która chce oskarżyć teściową o szykanowanie. Nowa klientka Zaniewicza doskonale przygotowała się do procesu ? przedstawia prawnikowi szczegółową, chronologiczną listę nieprzyjemności, które ją spotkały. Jak komentuje Łukasz, sam tytuł owego dokumentu jest bardzo szczegółowy, brzmi bowiem: ?Spis szykan, jakich doznała Alicja Zander, żona Kamila Zandera ze strony teściowej Krystyny Zander, matki Kamila?.
W siedzibie Feminy Magda wspomina Danusi o Halinie Czerskiej, którą chętnie widziałaby w fundacji w roli psychologa. Rozmowę przerywa pojawienie się Adama Bartosika. Magda nie kryje zaskoczenia ? była przecież umówiona z jego żoną, Martą. Bartosik naskakuje na młodą mecenas, oskarżając ją, że broni Marcie prawa do szczęścia, a jego pozbawia szansy na ratowanie rodziny. Magda broni się odpowiadając, że nie chciałaby, aby mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie, nie chciałaby, aby w świątecznym nastroju, kiedy dzieci pójdą spać, Bartosik spokojnie stłukł swoją żonę… Adam zapewnia, że się zmienił i wszystko przemyślał. Mecenas Miłowicz sugeruje, że mężczyzna powinien przejść terapię. Magda czuje się zupełnie bezsilna i zaniepokojona decyzją Marty. Przy wyjściu z Feminy czeka jednak na nią Piotr ? lekarstwo na wszystkie problemy.
Na lodowisku Piotr opowiada Magdzie o spotkaniu z Dorotą. Mówi, że jej sprawy nic go nie obchodzą. Magda słusznie jednak zauważa, że nie jest tak do końca, bo Dorota zawsze będzie jego byłą żoną. Piotr kładzie nacisk na słowo ?byłą?. Cień przeszłości opuszcza Magdę i Piotra. Spragnieni swojej bliskości wychodzą z lodowiska, aby intensywnie, dziko i niepohamowanie ?mrużyć oczy?…
Wojtek zwierza się Piotrowi, że zamierza zrobić sobie przerwę z Agatą. Wie, że o jego krawatach mówi się już we wszystkich pokojach sędziowskich, co bynajmniej nie jest dla adwokata powodem do dumy. Wystarczy, że jest papugą z zawodu, nie musi być nią również z wyglądu.
Do kancelarii Waligóry przychodzi Krystyna Zander. Wypytuje Kasię o to, kto zajmuje się sprawą założoną przeciw niej. Po uzyskaniu odpowiedzi, stara się wcisnąć sekretarce łapówkę w postaci bielizny. Podobnie zachowuje się względem Zaniewicza, któremu z kolei obiecuje zapłacić dwa razy więcej niż synowa i dołożyć w prezencie damską bieliznę. Podkreśla swoją miłość i oddanie dla syna, który dzięki niej mógł skończyć studia i zająć się karierą naukową Łukasz odpiera ataki napastliwej kobiety, na co ta postanawia bronić się w sądzie sama.
Kiedy pyta o nas szef, nie jest to zwykle powód do radości. Dla Jagody jest jednak wręcz przeciwnie. Nie zbija jej z tropu reprymenda Wiktora, który szybko się zorientował, że nowa pracownica pozew, który mu przedstawiła, spisała z internetu. Waligóra próbuje jej uświadomić ogromne znaczenie etyki zawodowej. Jagoda bagatelizuje sprawę i siedząc w uwodzicielskiej pozie na parapecie wykłada prawnikowi swoją filozofię życiową ? poza pracą istnieje także normalne życie, zawód prawnika nie ma nic wspólnego z etyką i godnością, aby mieć dobrze prosperującą kancelarię trzeba być padlinożercą, a wiara w zasady i uczciwość pozostaje domeną uczciwych sierotek, których nie znajdziesz w wypasionych gabinetach. Przysuwając się blisko do Waligóry, mruczy zmysłowo, że może jednak ? kto wie ? dałaby się przekonać do jego staromodnych racji.
Mariola i Piotr doradzają Wojtkowi, że najlepszym sposobem rozwiązania problemów z Agatą jest szampan, bukiet i rozmowa. Wojtek powątpiewa w słuszność rad udzielonych przez dziewczynę mająca narzeczonego ?pojawiam się i znikam? i mężczyznę, który nie potrafi się pozbyć byłej żony. Chce rozwiązać konflikt po swojemu.
Marta przeprasza Magdę za wysłanie do niej swojego męża bez uprzedzenia. Mecenas Miłowicz uświadamia jej, że decyzja powrotu do partnera może się okazać zbyt pochopna ? Adam przecież wcale nad sobą nie pracował. Prawniczka nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego ofiara przemocy tak łatwo wybaczyła swojemu oprawcy. Stara się także przekonać klientkę, że nie tylko jej mąż, ale także ona (jako współuzależniona) powinna poddać się terapii i uczestniczyć w zajęciach grupy wsparcia w Feminie. Magda podchodzi do sprawy bardzo emocjonalnie, bo wciąż pamięta ślady pobicia na ciele Marty.
Zaniewicz spotyka się z Kamilem Zanderem w laboratorium chemicznym. Młody naukowiec wydaje się być bez reszty pochłonięty swoją pracą naukową. Uważa, że konflikt między żoną, a matką jest tylko i wyłącznie ich sprawą, do której nie chce się mieszać.
Wojtek pokazuje Agacie zestaw krawatów i skarpetek, które dla siebie kupił. Wszystkie łączy jedna cecha: stonowane kolory. Dziewczyna od razu domyśla się, że jej chłopak nie znosił pstrokacizny. Stwierdza urażonym tonem, że Wojtek może nosić to, co chce pod jednym warunkiem: powie, kto się czepiał jego wyglądu. No właśnie: kto? Wojtek zrzuca winę na Mariolę, nie mając odwagi przyznać, że to nikt inny, jak on sam nie chciał przypominać papugi. Kolejnego dnia rano Agata robi Marioli awanturę, bo przecież Wojtek należy do niej i ona sama go będzie ?ustawiać?.
Sprawa Zanderów trafia na wokandę. Na sali szaleją dwie kłócące się kobiety ? matka i żona naukowca. Podczas przerwy Zaniewicz zaciąga Kamila do męskiej toalety, częstuje go alkoholem i stara się przemówić mu do rozsądku. Uświadamia chemikowi, że jeśli teraz nie zareaguje w żaden sposób, będzie żył z kacem moralnym przez całe życie.
Mariola jest zła, że Wojtek posłużył się nią w konflikcie z Agatą. Na każdą propozycję kolegi ma jedną odpowiedź: nie - nie chce iść na ściankę, nie chce wyskoczyć na piwo, nie chce ciastka. Wojtek przeprasza, tłumaczy Marioli, że jest jego najlepszym kumplem i mocno ją przytula. Tymczasem po Mariolę przychodzi Jacek, który od dawna już wyczuwa w prawniku konkurenta. A Wojtek? Wygląda na to, że jest o swojego ?kumpla? w spódnicy zazdrosny.
Magda wręcza Bartosikom listę z nazwiskami terapeutów zajmujących się przemocą w rodzinie i współuzależnieniami. Marta chce wnieść do sądu pozew o zniesienie separacji. Magdy nie cieszy taki rozwój wypadków, ponieważ wciąż się o nią boi. Kobieta jednak wyjaśnia, że jeśli ludzie byli razem przez długi czas, to nieważne co się zdarzyło między nimi, bo łatwiej wrócić do siebie niż szukać, poznawać i przyzwyczajać się do kogoś nowego. Czy powodem zamyślenia Magdy jest tylko związek Marty i Adama?
Kamil Zander stawia czoło rzeczywistości na sali sądowej. Przyznaje, że matka robiła dla niego wszystko co mogła, ale jednocześnie jej starania przekraczały dopuszczalne granice, narażając go na śmieszność. Zauważa też, że poślubił kopię swojej matki. Teraz żyje więc w domu, w którym bezustannie kłócą się dwie kobiety, przekonane o tym, że wiedzą najlepiej czego mu potrzeba. Sąd oddala pozew, a Kamil dziękuje Łukaszowi za pomoc. Młody chemik postanawia zerwać z dotychczasowym życiem ? rozwieść się, a następnie przyjąć propozycję pracy w renomowanym laboratorium badawczym w Illinois. Bartek śmieje się z Łukasza, że przegrał sprawę. Zaniewicz jest jednak zadowolony z przebiegu wydarzeń.
Magda rozmawia przez telefon z mamą. Po kilku zdaniach bystra mecenas wyczuwa, że do jej matki dzwonił ojciec. Wygląda na to, że Miłowicze powoli zbliżają się do siebie… Pogawędkę przerywa Bartek, który zjawia się w gabinecie Magdy pod pretekstem pożyczenia żółtych karteczek, a tak naprawdę tylko po to, aby rzucić jej kilka komplementów.
Dorota krąży wokół Piotra jak cień. Tym razem nachodzi go w sądzie. Informuje, że wraca do Zurychu, a sprawę mieszkania pozostawia na razie otwartą. Kończy też spowiedź rozpoczętą w kancelarii - wyznaje, że bardzo przeżyła odejście Johana, ale to jego ? Piotra ? imię powtarzała i powtarza przez sen. Prawnik czułym gestem dotyka jej na pożegnanie. To gest współczucia, czy może Dorota właśnie zbliżyła się odrobinę do swojego celu?

Odcinek 18

21 mar 2006

Dobrze obudzić się z nadzieją na lepszy dzień. Idealnie jest jednak, kiedy leży przy nas ktoś, kto nie może się doczekać momentu, gdy otworzymy oczy lub zaczyna tęsknić, zanim wyjdziemy z domu… Szczęście ma różne twarze. Dla Magdy to Piotr. Dla Wiktora Waligóry rodzina ? żona Karolina , za którą szaleje i gromadka dzieciaków.
Jacek odprowadza Mariolę do pracy. Chłopak czuje się w biurze bardzo swobodnie. Do kancelarii wchodzi Wojtek. Nieco go zaskakuje obecność chłopaka Marioli i jego ?luzackie? zachowanie. A może prawnik jest po prostu zazdrosny?
Wiktor Waligóra zajmuje się sprawą kobiety ( Dzianicka), którą chce pozbawić domu wydziedziczona córka z pierwszego małzeństwa jej zmarłego męża ? Tadeusza. Dziewczyna (Ewa Rowińska) oskarża klientkę Waligóry zarówno o zabranianie kontaktów z ojcem, jak i o to, że przez nią została pozbawiona spadku. Wdowa nie ma pojęcia, dlaczego Tadzik podjął taką decyzję.
Łukasz plotkuje z Magdą na temat Wiktora. Jest pozytywnie zaskoczony, że mecenas zajął się sprawą ?zwykłej? kobiety. Wkrótce rozmowa schodzi na bardziej osobiste tory. Łukasz wyznaje, że po odejściu Justyny bardzo się bał, że już do końca życia będzie musiał płacić za seks. Dodaje, że związek Magdy i Piotra natchnął go nadzieją, że może i on jeszcze kiedyś będzie szczęśliwy. Prawniczka zapewnia kolegę, że każdy ma w życiu swoją szansę. Podkreśla przy tym sukcesy Łukasza ? jego kariera się rozwija, oparł się szykanom Bartka, jest czuły i opiekuńczy. Magda nie ma żadnych wątpliwości ? trzeba czekać na tę jedyną, bo warto.
Do Piotra dzwoni Dorota. Jest nieco zdziwiona, że nie odebrał telefonu poprzedniego wieczoru. Piotr tłumaczy się brakiem wolnego czasu. Dorota proponuje spotkanie, na co prawnik zbywa ją zapewnieniem, że sprawdzi czy ma czas w swoim kalendarzu. Była żona łatwo odgaduje, że Piotr nie ma ochoty jej widzieć. Wie, iż nigdy nie prowadził kalendarza.
W kancelarii Waligóry pojawia się Jagoda Rajewska. Dziewczynę wydają się najbardziej interesować stosunki męsko-damskie panujące biurze. Obrzuca Bartka łakomym spojrzeniem, wypytuje o Wiktora. Łukasz chyba nie jest w jej typie ? jego powitalny żart nie przypada dziewczynie do gustu. Jak wysoko mierzy młoda Rajewska i co tak naprawdę chce osiągnąć?
Mecenas Rajewski, ojciec Jagody, podczas rozmowy z Wiktorem podkreśla, że jego córka to dobra dziewczyna, ale… nazbyt spontaniczna. Dziewczyna potwierdza tę opinię ? podczas przywitania, niemal rzuca się Waligórze na szyję, całując go przy tym w policzek. Obrzuca zdjęcie mecenasa z żoną krytycznym spojrzeniem. Moze w jej głowie rodzi się już jakiś ?spontaniczny? plan?
Piotr wchodząc do biura zastaje Mariolę i Wojtka zajętych rozmową. Pyta przekornie, dlaczego dzisiaj się już nie przytulają. Ci obruszają się. Mariola szybko zmienia temat, informując Piotra o wspólnym wyjściu na ściankę. Z góry zaznacza, że nie przyjmie żadnych wymówek. Nie ma na to jednak żadnego wpływu… Tak, tak. Zakochani mężczyźni nisko upadają ? zero pasji, nic tylko miłość, miłość, miłość… Piotr dodaje, że seks też jest ważny. Wojtek natychmiast zapewnia, że też woli się kochać, przy czym z uśmiechem przygląda się Marioli.
Piotr z Magdą wybierają się na łyżwy. Magda wypytuje o Mariolę. Żartuje, że nie jest zazdrosna o nią tylko dlatego, że dziewczyna ma narzeczonego. Kiedy jednak Piotr wyznaje, że dzwoniła do niego Dorota, Magdzie grunt usuwa spod łyżew i ląduje na lodzie. Na szczęście jednak tylko dosłownie, ponieważ Piotr zapewnia, że nie ma zamiaru spotykać się z byłą żoną. Czy to Magdę uspokaja?
Wiktor Waligóra j jego ?zwykła? klientka odbywają spotkanie z Ewą i jej prawnym przedstawicielem. Mecenas Wolf grozi, że po stracie domu oskarżonej może nie wystarczyć środków na pokrycie kosztów procesu. Ewa zarzuca, że Dzianicka zagarnęła wszystko i nie pozwalała jej na kontakty z ojcem. Dziewczyna pragnie zemsty ? chce odebrać klientce Waligóry dom właściwie tylko po to, aby ta też poczuła, jak traci się coś najważniejszego
w życiu. Ewa grozi, że jeśli nie uda jej się wywalczyć prawa do spadku sądownie, posunie się do bardziej radykalnych środków ? spali budynek.
Wojtek, po drodze do pracy spotyka Mariolę. Długo musi ją namawiać, aby ta zgodziła się na podwiezienie do biura. Prawnik zapewnia, że Agata nie miałaby nic przeciwko temu, żeby podrzucił koleżankę do pracy. Pyta też o jej związek z Jackiem. Mariola odpowiada zabawnie, że przecież może dać Wojtkowi numer telefonu Jacka, a wtedy sam się przekona…
Magda przegrywa sprawę Krzysztofa Tułowicza, mężczyzny, który był jakoby molestowany seksualnie przez swoją szefową. Diana, dziewczyna Tułowicza, podchodzi po rozprawie do Janickiej - oskarżonej szefowej. Chce się dowiedzieć, jak naprawdę wyglądała sytuacja, ale za odpowiedź musi jej wystarczyć szyderczy śmiech Janickiej. Tułowicz jest załamany przegranym procesem, bo chciał przeznaczyć pieniądze z odszkodowania na pomoc kombatantom. Magdzie puszczają nerwy i stanowczo radzi swojemu byłemu klientowi, żeby przestał się nad sobą użalać, bo w ten sposób tylko obraża pamięć tych, którzy stracili życie pod Westerplatte i na Monte Casino. Diana pociesza Krzysztofa po przegranym procesie.
Mariola w końcu daje się zaprosić do Jacka do domu, po czym uwodzi go zmysłowym tańcem…
Magda ma dzień zapełniony po same brzegi, nie wygospodaruje więc czasu na obiad z Piotrem. Obiecuje jednak, że przemyśli kwestię wieczornego ?mrużenia oczu?. Tymczasem do Piotra ponownie dzwoni Dorota. Prawnik mówi jej wprost, że nie widzi powodu, aby się spotykali. Dorota jest przeciwnego zdania.
Klientkę Waligóry niepokoją groźby pasierbicy. Wiktor pyta o powody rozpadu pierwszego związku jej zmarłego męża. Nie otrzymuje odpowiedzi, postanawia się więc sam o to wypytać pierwszą żonę Tadeusza. Podczas spotkania Barbarze Stasiak cały czas towarzyszy drugi mąż. Kobieta wyraźnie coś ukrywa ? nie może otwarcie rozmawiać przy swoim partnerze. Odprowadzając Waligórę do drzwi, prosi go o wizytówkę i szybko ją chowa, aby jej mąż przypadkiem tego nie zauważył.
Jagoda pracuje w kancelarii układając… pasjansa. Na tym ?odpowiedzialnym? zajęciu zastaje ją Waligóra. Dziewczyna ewidentnie flirtuje ze swoim szefem. Brak zainteresowania pracą nadrabia pokazywaniem nowych kozaczków i prezentowaniem dekoltu. Magdę zatyka, kiedy się natyka na ?przedstawienie? odgrywane przez Jagodę dla Wiktora…
Magda, Agata i Karolina podczas jazdy na łyżwach omawiają sprawę fotografii, którą młoda mecenas wyjęła z albumu Piotra. Opinia jest jednogłośna ? to było głupie posunięcie. Magda darzy Piotra zaufaniem i cieszy się, że nie spotka się on ze swoją byłą żoną. Zdaniem Agaty ?Magdalena Korzecka? brzmi jak balsam dla uszu, ?Agata Płaska? ? niekoniecznie… Kto by się chciał tak nazywać?
Karolina i Wiktor prowadzą codzienną wieczorną rozmowę przed pójściem spać. Waligóra opowiada o swoim dniu w pracy i (trzy razy) o nadciśnieniu mecenasa Rajewskiego. Karolinę jednak bardziej interesuje Jagoda Rajewska. Waligóra niewiele ma do powiedzenia na jej temat, poza tym, że dziewczyna jest zdrowa i że jest z niej niezły ?aparat?. Intuicja podpowiada co innego zaniepokojonej Karolinie.
Magda lubi przyglądać się Piotrowi. Szybko potrafi też wyciągać wnioski i wie, kiedy coś jest nie tak… Prawnik wyznaje, że umówił się ze swoją byłą żona na spotkanie. Dodaje jednocześnie, że chce Dorocie powiedzieć o związku z Magdą.
Waligóra zaprasza Barbarę na spotkanie stron w konflikcie o dom. Ewa jest zaskoczona widząc matkę. Tajemnica rodzinna w końcu wychodzi na jaw ? Ewa nie ma żadnych praw do domu, ponieważ nie jest córką Tadeusza… To było powodem, że mężczyzna nie chciał z nią utrzymywać żadnych kontaktów i ją wydziedziczył.
Dorota na spotkanie z Piotrem wybiera oranżerię ? miejsce, gdzie pocałowali się po raz pierwszy. Wspomina, jak kiedyś mówił jej, że nie powinna nosić ubrań, bo najpiękniej wygląda w jego miłości… Piotr pyta wprost, o co jej chodzi. Była żona wyznaje, że jest już dojrzalsza, wie, że nie warto tracić tego, co było dobre i chce to naprawić. Prawnik opowiada jej o związku z Magdą, który wprawdzie nie jest jeszcze długi, ale na długo… Kiedyś Piotr myślał podobnie o małżeństwie z Dorotą, tyle że ona nie podzielała jego przekonań. Na zakończenie spotkania Dorota wręcza Piotrowi mały upominek.
Prezentem okazuje się model motocykla, który ojciec przywiózł Piotrowi z Londynu. Obracając go w palcach, prawnik opowiada Magdzie o tym, jak składał motocykl i jaką wartość sentymentalną ma dla niego ta mała zabawka. Przyznaje też, że Dorota chciała od niego czegoś więcej, ale on nie miał zamiaru przyjmować propozycji ? jest bowiem z kimś, kogo będzie kochał do końca świata i jeden dzień dłużej…
Piotr pokazuje Magdzie zdjęcie z albumu, które znalazł pod prześcieradłem. Magda przyznaje, że tylko przez chwilę miała ochotę wykorzystać je, do zrobienia laleczki voo doo, ale tak naprawdę chciała się przekonać, czy kocha Piotra.
To samo zdjęcie stoi w mieszkaniu Doroty. Kobieta długo przygląda się fotografii i swemu utraconemu szczęściu. Wie, że trudno jej będzie odzyskać Piotra, ale jednocześnie wydaje się pełna nadziei, zdecydowana i gotowa do walki…

źródło: magdam.onet.pl

Odcinek 17

14 mar 2006

Idealną dziewczyną dla Mariana byłaby bez wątpienia… dachowa kotka. Dla Piotra jest nią natomiast, ta która ucieka, chowa się po kątach, ma mnóstwo wątpliwości i wiele powodów, aby zniechęcić do siebie takiego faceta, jak on. Magda słysząc to, ogłasza koniec problemów, odrzucania i wątpliwości ? jest uleczona!
Magda i Piotr budzą się wtuleni w siebie i szczęśliwi. W tym samym czasie Agata ?trenuje? Wojtka w kategorii ubiór. Wprowadza w praktyce pierwszą zasadę PR , której nauczyła się podczas szkolenia przeprowadzonego w firmie: jeśli nie chcesz być szarakiem, nie ubieraj się jak szarak… W myśl tej reguły zakłada prawnikowi pstrokaty krawat, przekonując go, że w takim stroju już niebawem zostanie gwiazdą polityki lub telewizji.
Poranek wszystkim upływa na zastanawianiu się, jak radzi sobie para ?gołąbków?. W kancelarii ?Korzecki i Płaska? Wojtek przekazuje Marioli najświeższą wiadomość od Agaty: Magda poszła spać o 4.00 rano i to nie sama. Mariola z radością rzuca się Wojtkowi w ramiona. Bartka już na wejściu do kancelarii Waligóry najbardziej interesuje brak słoneczników od wielbiciela Magdy. Kasia szybko informuje, że słoneczniki są obecne wraz z samym wielbicielem. Prawnik kieruje swoje pierwsze kroki do gabinetu Magdy, gdzie natyka się na całującą się parę ?gołąbków?. Komplementuje Magdę i sugeruje jednocześnie, że jest młodej prawniczce zawsze bardzo potrzebny. Piotr i Bartek wyraźnie ze sobą rywalizują.
Wojtek z Mariolą ponownie padają sobie w ramiona ? tym razem powodem, a może pretekstem, są… przeprosiny. Gdy do kancelarii wchodzi Piotr, ci odskakują od siebie, jak oparzeni. Tłumaczą, że przyjacielski uścisk wymieniają tylko z powodu radości, że Piotr i Magda wreszcie się dogadali. Piotr z miejsca zauważa przedziwny krawat Wojtka. Ten powtarza słowa Agaty i pierwszą zasadę PR: wyróżniaj się. Dodaje przy tym mimochodem, że przecież nie mógł powiedzieć swojej dziewczynie, że woli być szarakiem… Piotr zastanawia się, do czego jeszcze Agata będzie w stanie Wojtka przekonać. Ten zmienia temat i pyta wspólnika o Magdę. Piotr nie ma wątpliwości. Z Magdą nie jest mu dobrze… Jest wspaniale. Przyrzeka ponadto uroczyście być od tej pory beznadziejnie szczęśliwym.
Magda rozmawia z Krzysztofem Tułowiczem. Mężczyzna na miejsce spotkania wybiera muzeum militariów. Opowiada barwnie o wojskowych tradycjach swojej rodziny, twierdząc jednocześnie, że ma kompleks urzędnika zajmującego się statystyką, na dodatek molestowanego przez szefową. Magda nie potrafi zrozumieć, dlaczego jej klient upiera się przy pozwie, skoro i tak odszedł z firmy. Ten wyjaśnia, że bezpodstawne plotki o romansie z szefową doszły do jego dziewczyny - Diany, zależy mu więc na tym, aby sąd potwierdził jego niewinność. Do Magdy w międzyczasie dzwoni Sebastian, a Krzysztof ponownie zaczyna snuć militarne opowieści. Magda przerywa mu, pytając, czy jest w stanie pójść na ugodę z firmą. Krzysztof zbywa ją krótkim ?nie wiem? i ciągnie temat czołgów…
Rozmowę Marioli z Piotrem o relacjach dziewczyny z Jackiem przerywa wejście do kancelarii państwa Czerskich. Para, która jeszcze niedawno miała się rozwodzić, wygląda na szczęśliwą i zakochaną. Czerscy zapraszają prawnika na kolację, dodając, że chętnie widzieliby u siebie także Magdę. Piotr wyjaśnia, że prawniczka nie jest już jego koleżanką, tylko kimś znacznie bliższym.
Wieczorem Magda spotyka się z Piotrem. Para ma już na koncie pierwsze zdania w swoim prywatnym, erotycznym słowniku: mrużyć oczy… Taką propozycję składa dziewczynie Piotr. Magda woli jednak ?ponegocjować?, czyli poleżeć w wannie. ?Negocjując?, ogląda zdjęcia Piotra z dzieciństwa. Szczególną uwagę zwraca na jego pierwsze miłostki, w końcu dociera do fotografii Piotra i jego żony, Doroty. Małżeństwo wyglądało na takie szczęśliwe… Młoda mecenas jest nieco zazdrosna. Szybko jednak ?negocjacje? w wannie kończą się ?mrużeniem oczu?…
Sebastian włóczy się bez celu po mieście. Zaczepiony przez kloszarda, daje mu pieniądze na alkohol, prosząc, aby ten wypił za szczęście Magdy.
Magda spędza z Piotrem kolejną noc. Czule wpatruje się w śpiącego mężczyznę… Nie mogąc zasnąć, wstaje. Zauważa w swojej komórce kilkanaście nieodebranych połączeń od Sebastiana. Oddzwania, ale przyjaciel ma wyłączony telefon. Przegląda album ze zdjęciami Piotra. Po namyśle wyciąga z niego fotografię Piotra z Dorotą.
Kolejny ekstrawagancki krawat Wojtka zaskakuje Mariolę. Zauważając jaskrawoczerwone skarpetki kolegi, kpi pytając, czy bieliznę też ma pod kolor. Wojtek broni się twierdząc, że tylko dba o swój image. Mariola przekomarza się i żartem odradza koledze założenie spodni w kwiatki podczas występów w telewizji.
Magda z Tułowiczem spotykają się z Janicką, jego byłą szefową i jej adwokatem. Mecenas tłumaczy, że propozycja ugody wynika z braku czasu jego klientki. Tułowicz upiera się jednak przy pozwie. Magda wspomina spotkanie w sądzie z adwokatem Janickiej. Wygrała wtedy sprawę, reprezentując grupę ludzi poszkodowanych przez pracodawcę. Janicka obiecuje Tułowiczowi pieniądze, ale mężczyzna nie ma zamiaru iść na ugodę. Po spotkaniu Magda telefonuje do Sebastiana, aby dowiedzieć się, dlaczego dzwonił do niej wczoraj aż kilkanaście razy. Przyjaciel ją zbywa.
Podczas spotkania ekipy ?Korzecki i Płaska? Mariola informuje o dwóch przelewach od Julii Szulc. Piotr poleca odesłać pieniądze wraz z pismem zawierającym rezygnację. Udziela też Marioli krótkiej i konkretnej rady - jeśli nie chce być z Jackiem, niech mu to powie, a jeśli chce… to też niech mu to powie. Takie to proste, a jednocześnie trudne do wykonania…
Magda ponownie spotyka się z Krzysztofem Tułowiczem w muzeum wojskowym. Informuje, że firma, którą ten zaskarża, proponuje bardzo dogodne warunki ugody. Mężczyzna jest uparty. Argumentuje, że oferowana suma to tylko 1/3 tego, czego się domaga, a jemu zależy na przekazaniu pieniędzy na rzecz organizacji zrzeszającej kombatantów. Prawniczka uświadamia Krzysztofowi, że jeśli sąd uzna, że czerpał korzyści (służbowe wyjazdy, kolacje, premie, wysokie uposażenie) z molestowania, to może anulować całość roszczenia. Janicka ma ponadto świadków, że Krzysztof był dla niej bardzo miły. Magda jest coraz bardziej zaintrygowana uporem klienta i wyraża chęć rozmowy z jego narzeczoną.
Bartek flirtuje z Kasią, a następnie z Magdą, której wyjaśnia, że przestał w końcu udawać drania. Magda nie jest pewna, czy nowe oblicze do Bartka pasuje. Jacek odwozi Mariolę do domu. Stara się ją namówić na wizytę u siebie. Ta śmieje się pytając, czy ma nową kolekcję płyt, ale na pożegnanie namiętnie całuje go w usta.
Wojtek podczas spotkania z klientem, pozwanym przez byłego wspólnika, odbiera telefon od Agaty. Zamiast zająć się interesantem, robi do słuchawki ?tygrysa?. Klient oburzony nieprofesjonalnym zachowaniem prawnika, opuszcza kancelarię, na odchodnym dodając, że nie chce przeszkadzać mecenasowi w warczeniu do słuchawki…
Magda spotyka się z Dianą, narzeczoną Krzysztofa. Dziewczyna wyznaje, że całe biuro mówiło o romansie jej chłopaka z szefową. Diana zdaje się nie wierzyć, że była to tylko plotka. Jest ponadto w ciąży, o czym nie informowała Krzysztofa, aby nie wywierać na nim presji. Magda stwierdza, że jej klient złożył pozew tylko ze względu na Dianę. Dziewczyna reaguje na to stwierdzeniem: ?Niech robi co chce?.
Wojtek zaczyna mieć wątpliwości odnośnie związku z Agatą. ?Napada? na Mariolę twierdząc, że dziewczyny chcą mieć faceta, a gdy już go mają, to nic im nie pasuje… Jest zażenowany własnym krawatem, skarpetkami i tym, że zrobił przy kliencie ?tygrysa?, którego zresztą prezentuje Marioli w całej okazałości. Mariola wspomina, że podobnie postępowała z Jackiem ? robiła wszystko, aby jej nie zostawił. Dlaczego takie tematy łatwiej porusza się z przyjacielem niż z własnym partnerem? Dlaczego Mariola i Wojtek patrzą sobie w oczy odrobinę za długo?
Magda spotyka się z Sebastianem w parku. Wyznaje mu, że jest zapracowana i szczęśliwa. Sebastian wyraźnie przechodzi kryzys, ale stara się to zatuszować, mówiąc tylko, że tęskni za wspólnymi pogaduchami z przyjaciółką, a nawet za bólem ucha od słuchawki… Na odchodnym robi Magdzie zdjęcie, w które długo się wpatruje na wyświetlaczu cyfrowego aparatu.
Wojtek rozmawia ze swoją dziewczyną na temat szalonych krawatów i skarpetek. Ta jednak rozumie jego słowa opacznie i cieszy się, że prawnik jest dumny z nowego image. Wojtek zamiast zdementować, budzi w sobie ?tygrysa?, który chce złapać i pożreć ponętną Agatę…
Na nocnym stoliku Magdy leży zdjęcie Piotra z Dorotą. Prawniczka ogląda je zaniepokojona. Nawet telefon od Piotra nie jest w stanie jej uspokoić. Magda jest po prostu zdrowo gwizdnięta, jak wyjaśnia Marianowi. A może jednak istnieją powody do niepokoju?
Julia Szulc nie przyjmuje rezygnacji Piotra, stwierdzając, że wcale nie chciała z nim spędzić nocy, a prawnik po prostu źle odczytał jej intencje. Co do tych ostatnich nie ma wątpliwości nieco zazdrosna Magda, która żartem radzi Piotrowi, aby doprowadził swoją klientkę do bankructwa.
Na kolacji u Czerskich Magda i Piotr oglądają zdjęcia z ich romantycznego rejsu. Magda proponuje Halinie Czerskiej pracę w fundacji ?Femina?, ale ta stanowczo odmawia.
Nocą Piotr rozanielonym wzrokiem wpatruje się w śpiącą Magdę. Tymczasem miasto nie śpi, a do stolicy przylatuje Dorota. Jadąc taksówką z Okęcia dzwoni do Piotra…

źródło: magdam.onet.pl

Katarzyna Herman

9 mar 2006

Katarzyna Herman

Jacek Braciak

8 mar 2006

Jacek Braciak

Odcinek 16

7 mar 2006

Są dni, kiedy uśmiechamy się zanim jeszcze otworzymy oczy. W takim nastroju budzi się Magda po spędzeniu wieczoru z Piotrem i ich pierwszym pocałunku. Przepełniona szczęściem, bawiąc się z kotem, udziela Marianowi zabawnych rad ? tłumaczy, że leżąc nie uda mu się złapać żadnej kotki, ale jeśli się postara i wykaże trochę cierpliwości, to kto wie? Magda M. już wie ? bo właśnie została złapana…
Piotr, podczas porannej porcji joggingu, prosi Wojtka o radę. Zastanawia się, co się powinno robić się po pierwszym pocałunku… Przyjaciel odpowiada, że w jego dzielnicy na Żoliborzu dają na mszę, a Piotr, że w jego przeciwnie? po pocałunku tylko seks, seks i seks. Wspólnik świetnie jednak wie, że tu nie chodzi o zwykły podryw. Piotr jest zakochany.
Przed pierwszą sprawą rozwodową, klientka Magdy, Marta Bartosik, kobieta maltretowana przez męża, prosi o zatajenie tego faktu. Magda nie kryje oburzenia. Na przemocy opiera się bowiem cały pozew. Klientka zdaje sobie z tego sprawę, jednocześnie jednak nalega, aby jak najmniej o tym wspominać. Prawniczka uświadamia Marcie, że nawet jeśli ona nie zapyta o kwestię stosowania przez męża przemocy, może to zrobić sąd. Uprzedza także, że w razie kłopotów z uzyskaniem alimentów, będzie zmuszona poprosić o zeznanie podatkowe. Marta zastanawia się, dlaczego prawniczka tak bardzo się angażuje w jej sprawę. Młoda pani mecenas daje wyraz swoim emocjom, wyjaśniając, że wolałaby nigdy Marty nie spotkać w fundacji ?Femina?, wolałaby, aby mąż ją kochał uwielbiał i nosił na rękach. Niestety, rzeczywistość jest inna…
Mariolę odwiedza w kancelarii jej były chłopak, Jacek. Stara się wszelkimi możliwymi sposobami przekonać dziewczynę, aby do niego wróciła. Przyznaje, że był skończonym idiotą i zazdrośnikiem nieszanującym jej wolności. Mariola nie chce go słuchać. Nie ma zamiaru znowu być niewolnicą. Stwierdza ponadto, że z pewnością znajdzie kogoś, kto będzie ją akceptował taką, jaka jest. Stara się nawet blefować, że już kogoś takiego znalazła, Jacek jednak wie, że Mariola kłamie. Przyjście Piotra do kancelarii ułatwia Marioli pozbycie się natarczywego ex-chłopaka.
Marta zamiast rozwodu wybiera separację, z czego Magda nie jest zadowolona. Po rozprawie Bartosik składa żonie obietnicę, iż będzie regularnie płacił alimenty. Oferuje również pomoc w jakichkolwiek problemach z domem. Klientka zdaje się przez chwilę widzieć męża w lepszym świetle. Magda sprowadza ją na ziemię pytając o dzieci. Kobieta przyznaje, że przechodzą rozstanie rodziców ciężko, ale zrozumiały, że to koniec. Tylko czy zrozumiała to Marta? Jej zachowanie na to nie wskazuje…
Magda dostaje bukiecik słoneczników od Piotra. Wszyscy w kancelarii są zainteresowani rozwojem wypadków między nimi, prawniczka z uśmiechem zbywa jednak natarczywe pytania kolegów.
Piotr zastanawia się, co łączy Mariolę i Jacka. Dziewczyna z uśmiechem odpowiada, że być może zaoferuje Jackowi siebie w prezencie pod choinkę. Stara miłość nie rdzewieje? Tymczasem do Piotra dzwoni Magda, aby podziękować za kwiaty. Zapewnia, że wprawdzie cały dzień ma zajęty, ale chętnie powtórzy wczorajsze spotkanie.
Wiktor Waligóra zwołuje zebranie. Ma dla współpracowników dwie wiadomości ? jedną dobrą - o świątecznej premii dla wszystkich, drugą gorszą. Waligóra informuje bowiem Łukasza, Bartka i Magdę, że niebawem do ich zespołu dołączy nowa aplikantka. Tak się składa, że przyszła członkini ich zespołu jest córką sędziego Rajewskiego. Magda daje wyraz swojemu oburzeniu. Nie akceptuje zatrudniania ?po znajomościach?. Waligóra tłumaczy, że młoda Rajewska jest zdolna, zespołowi (od kiedy Łukasz stał się jednym z ?czterech muszkieterów?) przyda się aplikantka, poza tym zatrudnienie jej jest dla niego obowiązkiem, a nie przyjemnością. Magda wychodzi z kancelarii z Łukaszem. Pyta kolegę o to, jak się czuje po rozstaniu z dziewczyną. Ten zbywa ją żartem, wspomina również, że pamięta o obiecanej przez Magdę wspólnej kolacji. Póki co jednak zjada z apetytem kupionego w ulicznej budce hot doga z podwójną porcją parówek…
W kancelarii ?Korzecki i Płaska? niespodziewanie, dzień przed umówionym spotkaniem, pojawia się Balicka. Kobieta na wstępie gorzko komentuje atmosferę ?zakochania? w kancelarii, a następnie w rozmowie z Piotrem oskarża swoją siostrę, że ta zmarnowała jej życie. Stanowczo oznajmia prawnikowi, aby skontaktował się z jej siostra - Kalicką i poradził, by zaniechała telefonowania do niej. Stwierdza, że siostra na próżno nabija sobie rachunek, na którego zapłacenie nie będzie jej stać.
Magda odbiera ojca z lotniska. W kawiarni rozmawia z nim o swoich studiach i karierze zawodowej. Wyjaśnia, że wybrała prawo, aby pomagać słabszym. Żartem dodaje, że kiedy nauczy się, jak zakwalifikować czyn ojca, oskarży go o to, że nie kochał mamy i jej. Jerzy traktuje ostatnie wyznanie córki poważnie i mówi Magdzie, że zawsze ją kochał, jest z niej dumny i zdaje sobie sprawę z tego, ile stracił. Żałuje, że nie było go przy córce, kiedy po raz pierwszy się zakochała, przeżywała pierwsze rozczarowania, chorowała, podejmowała pierwsze dorosłe, a także te mniej dorosłe decyzje. Wie, że nie jest w stanie nadrobić straconego czasu. Czy można bowiem zamówić 22 stracone lata w barze tak, jak kawę?
Wieczorem, podczas treningu w siłowni, Karolina i Agata starają się wszelkimi możliwymi sposobami naciągnąć Magdę na zwierzenia. Prawniczka w końcu pęka i ?zeznaje? ze śmiechem, że Piotr cudownie całuje i ma… twardy zarost. Później dodaje poważniej, że obietnica wspólnego śniadania, złożona jej przez Piotra podczas powrotu z Olsztyna, bardzo ją cieszy. Po wyjściu z treningu, Magda znajduje na przedniej szybie swojego samochodu bukiet słoneczników. Karolina i Agata dyskretnie się ulatniają, a do Magdy podchodzi Piotr. Podczas powrotu do domu, rozmawiają o sprawach zawodowych. Magda nie daje się namówić na wspólne spędzenie wieczoru. Wymawia się pracą i… koniecznością przytulenia kota. Prawniczka jest wierna swojej zasadzie: ?Najpierw praca, potem przyjemności?.
Kolejnego dnia Magda spławia natarczywego klienta, który pragnie oskarżyć telewizję o sianie rozpusty. Powodem wzburzenia mężczyzny jest film przyrodniczy, podczas którego pokazano… kopulowanie małp. Bartek zaprasza Magdę na lunch, ta jednak ma już zaplanowany czas. Kolega zgaduje, że jest umówiona ze ?słonecznikami?. Dodaje także, że cieszy się z zakochania Magdy.
Magda najwyraźniej znajduje przyjemność i w pracy z Piotrem, i we wspólnym spędzaniu czasu. Razem wybierają się na spotkanie z klientką Piotra. Podczas spotkania z Kalicką, Magda poznaje tajemnicę niechęci do niej ze strony starszej siostry - Balickiej. Okazuje się, że w dzieciństwie to właśnie na skutek nieszczęśliwego wypadku z jej winy starsza siostra zachorowała i straciła nogę. Żegnając się Magda zaprasza Piotra do siebie na następny dzień na wspólną kolację.
Jacek ponownie nawiedza Mariolę w kancelarii. Prosi dziewczynę o to, żeby do niego wróciła. Namawia, aby przynajmniej dała się odwieźć do domu. Mariola żartem opowiada o swojej miłości do autobusów, ale widać, że to nie komunikacja miejska budzi w niej gorące uczucia, tylko stojący przed nią mężczyzna…
Magda, Agata i Sebastian wybierają menu na kolację z Piotrem. Agata poleca morską viagrę ? ostrygi. Przyjaciele wspaniale się bawią, a Sebastian uwiecznia radosne chwile za pomocą aparatu fotograficznego.
Magda, Piotr i Mariola wraz z Kalicką odwiedzają jej siostrę. Chora kobieta daje upust swoim żalom, widać jednak, że zaczyna przekonywać się do pomocy siostrze. Spotkanie kończy się gorącym siostrzanym uściskiem. Bóg się w takich chwilach uśmiecha, a adwokatom za zapłatę musi wystarczyć drożdżowe ciasto ? z czego jednak nie wydają się być niezadowoleni.
Piotr przychodzi na kolację do Magdy. Para wita się czułym pocałunkiem. Przy tarcie wspominają historię swojej znajomości. Piotr jest wdzięczny za radę, której udzielił mu niegdyś Wojtek ? aby czekał na Magdę, Magda natomiast dziękuje, że Piotr był taki cierpliwy. Magda i Piotr spędzają pierwszą wspólną noc. Nie tylko kot zmrużył rozkosznie oczy…

źródło: magdam.onet.pl




Tokio Hotel | Doda | Hotele Toru | Teledyski | hotels Mlaga