Archiwum z miesiąca: październik, 2006

Odcinek 40

28 paź 2006

Magda o mało nie wpada pod pędzący motocykl przed domem. Bartka coraz bardziej denerwuje czułość między Kasią i Łukaszem. Agata dowiaduje się od Rafała, że Konrad oskarżył ją o molestowanie. Magda spędza coraz więcej czasu z Filipem. Do Kasi przychodzi Maciek, ojciec jej dziecka. Mariola robi Magdzie awanturę o to, że spotyka się z Filipem. Do Warszawy na własny ślub przyjeżdżają rodzice Magdy. Karolina namawia Waligórę na adopcję Julki. Do Sebastiana wprowadza się Marcin. Piotr waha się, czy zadzwonić do Magdy. Maciek spotyka się z Łukaszem. Piotr dowiaduje się o Marioli, że Magda spotyka się z Łukaszem. Kasia spotyka

Odcinek 39

25 paź 2006

Magda oznajmia przyjaciołom, że wreszcie przejrzała na oczy i zmienia zdanie co do Piotra. Julka oswaja ze sobą dzieci Waligórów. Konrad stawia się Agacie w banku. Wojtek pociesza Mariolę, zmartwioną milczeniem Piotra. Dochodzi między nimi do pocałunku. Z Australii przylatuje Filip, studencka miłość Magdy. Spotkanie przywołuje wspomnienia. Z Fundacją Femina współpracę zaczyna nowy terapeuta, Andrzej. Mężczyzna sugeruje Karolinie, że przesadnie poświęca się dla rodziny. Piotr wreszcie odzywa się do Marioli. Filip zaprasza Magdę nad Zalew Zegrzyński. Piotr telefonuje do Doroty. Waligórowie dowiadują się, jakim sposobem Julka zrobiła z ich dzieci anioły. Mariola przychodzi do Magdy z płytą, którą nagrał dla niej Piotr.

Odcinek 38

23 paź 2006

Magda przekazuje Agacie prezenty od Rafała i prosi przyjaciółkę, żeby mu je oddała. Karolina rozmawia z dyrektorką Domu Dziecka o zabraniu Julki na kilka dni. Bartek znowu prosi Magdę, żeby wstawiła się za nim do Agaty. Agata jednak nie chce słyszeć o Bartku. Wojtek dowiaduje się od znajomego na uczelni, że nie ma takich staży, o jakim mówił Piotr. Wojtek spotyka się z Dorotą. Wkrótce potem Dorota odwiedza Magdę w kancelarii. Mariola nie wytrzymuje milczenia Piotra i zaczyna oglądać nagranie, które Piotr zostawił jej dla Magdy. Agata w końcu spotyka się jednak z Bartkiem. Karolina przywozi Julkę do domu.

odcinek 37

20 paź 2006

Magda nie dostaje odpowiedzi na mail, który wysłała do Piotra. Ponownie wysyła więc wiadomość. Matka Rafała bierze sprawy w swoje ręce i umawia się z Magdą. Matka Rafała nie przyjmuje do wiadomości, że Magda nie chce jej syna. Karolina spotyka w Fundacji małą Julkę, która przychodzi tu odrabiać lekcje. Zaprzyjaźnia się z dziewczynką. Próbuje przekonać Waligórę do zaproszenia Julki na kilka dni do nich do domu. Mariola przejęta milczeniem Piotra, również pisze do niego maila. Agata spotyka się z Wojtkiem w parku i zaprasza go na kolację do siebie. Wojtek pisze maila do Piotra z pretensją, że się nie odzywa.

Co dalej z Piotrem?!

11 paź 2006

Zmartwiona Magda M

Po ostatnim odcinku wszyscy zapewne jesteśmy przerażeni, ale nie ma się co bać - Piotrowi nic nie będzie! To tylko chwilowy zanik pracy serca. Na szczęście nic wielkiego się nie stanie… ufff…

Odcinek 36

10 paź 2006

Magda na dźwięk budzika instynktownie prosi Piotra, aby go wyłączył. Ale przecież Piotra nie ma… Przy niej leży tylko Marian, który z cierpliwością wysłuchuje zwierzeń swojej pani.
Magda nie wsiada do czekającej na nią pod domem limuzyny. Jadąc do pracy taksówką, dzwoni do Rafała, aby go przeprosić za swoją wczorajszą histeryczną ucieczkę, podziękować za pomoc i spytać, jak mogłaby się odwdzięczyć. Wygląda na to, że doskonałym rewanżem dla dyrektora Żywieckiego będzie zgoda Magdy na spędzenie wspólnego wieczoru
na recitalu młodej śpiewaczki operowej.

Zuzia tłumaczy młodszej siostrze, w jaki sposób uratować się przed klasówką z historii
? wystarczy zapytać nauczycielkę o stan wojenny! Wiktor jest zadowolony, że Karolina ma wolny dzień w fundacji i zajmie się domem. Kobieta przypomina sobie, że mają znajomego
w konsulacie w Los Angeles, prosi więc Waligórę, aby zasięgnął informacji na temat znajdujących się tam organizacji zajmujących się rasizmem i oferujących prawnikom staże. Wiktor wpada na pomysł, aby spędzili tydzień w Kalifornii i połączyli krótkie wakacje ze śledztwem. Zanim jednak wyjadą, czy w ogóle zrobią cokolwiek innego, Karolina musi poradzić sobie z Kubą, który chce iść do szkoły w stroju Supermana…

Wojtek zaczyna traktować Mariolę bardzo chłodno - przecież chciała, aby się od niej odczepił i wrócił do Agaty. Dziewczyna wydaje się być poirytowana. Co ją tak naprawdę gnębi? Sprawa Piotra czy zmiana zachowania Wojtka? Stwierdza, że nie potrafi połapać się
w sytuacji i musi ją nosić w sobie. Kolega na to od razu nabiera podejrzeń, że sekretarka jest w ciąży. Piotr wysyła Marioli e-mailem swój numer telefonu. Jego komórka jest jednak wyłączona, więc dziewczyna odpisuje, że poczeka, aż on się z nią skontaktuje, a wtedy mu opowie co słychać u Magdy.

Bartek przeprowadza bardzo dziwną rozmowę z Magdą. Dopytuje ją, czy przypadkiem Agata nie zwierzyła się przyjaciółce z jego… fantazji. Mecenas Miłowicz stanowczo stwierdza, że prawnik stanowi tylko 40% jej pracodawcy i nie zamierza z nim rozmawiać na żadne prywatne tematy, nawet jeśli miałoby to grozić służbowymi konsekwencjami. Wychodząc z gabinetu dodaje, że nie ma pojęcia, co Agata w nim widziała. Bartek z kolei jest przekonany, że coś na pewno musiała dostrzec i własna konkluzja bardzo go cieszy.

Magda spotyka się z klientem ? Hubertem Wileckim, który opuścił żonę, aby poślubić kochankę, spodziewającą się jego dziecka. Teraz z kolei pragnie rozwieść się z drugą żoną, aby wrócić do pierwszej. Mężczyzna podchodzi do sprawy bardzo rzeczowo ? chce, aby mecenas Miłowicz obliczyła rozsądną sumę, którą będzie musiał zapłacić za rozwód.

Agata, Magda i Sebastian spędzają czas, pływając łódką po osiedlowym jeziorku. Magda opowiada o swoich problemach z samochodem. Ich rozwiązanie w opinii przyjaciółki jest bardzo proste ? jeśli trzeba sprzedać auto, to niech to zrobi. Ciekawsze jest przecież, co mówił na jej temat Bartek. Sebastian podejrzewa, że Agata wzbudziła uczucia w cynicznym mecenasie, w co Magda absolutnie nie wierzy ? ten typ kocha przecież tylko siebie. Agata nie chce powiedzieć, co zaszło między nią a Bartkiem przez krótki moment, kiedy byli parą. Magda zwierza się, że uciekła z kolacji z Rafałem, bo wciąż kocha Piotra i wierzy, że ten wyjaśni jej sprawę listu do Doroty. Może dalsza jego część miała brzmieć: ?Jak odezwiesz się do Magdy, to cię zabiję??. W opinii Agaty bezgraniczne zaufanie przyjaciółki do mecenasa Korzeckiego to głupota, a trzymanie się go jest pozbawione sensu, bo chłopak ją po prostu zostawił. Sebastian trzyma stronę swojej siostry z wyboru.

Wojtek dopytuje, czy Mariola jest w ciąży i obiecuje, że może liczyć na pomoc i jego, i Piotra. Dziewczyna w końcu mu wyjaśnia, że tylko sobie to ubzdurał, co chłopaka bardzo cieszy. Sekretarka stwierdza, że jej zły nastrój wynika z tego, że martwi się o Piotra. Płaska nie znając prawdy, nie widzi żadnego powodu do zmartwień. Denerwuje go tylko, że wspólnik się nie odzywa.

Bartek czatuje na Agatę pod jej domem. Ta wychodząc i widząc byłego kochanka, ucieka w popłochu, szybko wsiada do samochodu i odjeżdża z piskiem opon. Malicki jest co najmniej zaskoczony jej reakcją. Przecież są dorosłymi ludźmi, a on chciał tylko porozmawiać. Co mogło się zdarzyć między tą parą?

Magda spędza wieczór z Rafałem i jego mamą na recitalu. Słowa arii z Madame Butterfly bardzo ją wzruszają. Pieśń opowiada bowiem o stęsknionej żonie, czekającej wiernie na męża i wierzącej, że wróci wbrew oczywistym okolicznościom. Rafał obserwuje Magdę kątem oka. Po recitalu matka Rafała stwierdza, że nie ma co wstydzić się wzruszenia, bo przecież tęsknota za ukochanym żadnej kobiecie nie jest obca. Magda żegna się i wsiada do swojego samochodu. Pani Żywiecka mówi Rafałowi, że dziewczyna jest trochę dzika, ale z pewnością uda się ją wychować. Komentuje też, że syn powinien jak najszybciej coś zrobić z Magdy samochodem. Przecież jej przyszła synowa nie może jeździć tym ?czymś?. Rafał stara się nie komentować opinii matki.

Wieczorem Magda w domu stwierdza, że jest jak Madame Buterfly. Tylko trochę zmodyfikowana, bo zamiast dziecka ma kota. Tak bardzo by chciała, aby Piotr wrócił, albo przynajmniej zadzwonił…

W kancelarii ?Waligóra i wspólnicy? Wiktor zaprasza Magdę do swojego domu. Ta wymawia się przyjazdem rodziców. Kasia i Łukasz przybierają na widok mecenas Miłowicz dziwne miny. Dlaczego? Prawniczka dowie się, jak wejdzie do swojego gabinetu. Magda ma nadzieję, że może zastanie tam coś, coś… Na widok pudełka na stole w jej oczach zapala się na moment światełko, które gaśnie, gdy tylko dziewczyna wyjmuje z niego katalogi z drogimi samochodami. Najwyraźniej spodziewała się czegoś innego. Do folderów, którymi bardziej zainteresowany jest Łukasz, dołączony jest list. Magda po przeczytaniu momentalnie dzwoni do Rafała, który przysłał jej paczkę i umawia się z nim na rozmowę. Podczas spaceru mecenas Miłowicz wyjaśnia mu, w jakiej jest obecnie sytuacji. Stwierdza, że w innych okolicznościach chętnie i z radością przyjęłaby jego pomoc. Rafał napomyka, że jego mama ją polubiła, a co do oferty zniżek na samochody ? to przecież nic zobowiązującego. Żywiecki prosi Magdę, aby przynajmniej pozwoliła sobie pomóc, dała na siebie poczekać i umówiła się z nim na kolację lub przynajmniej kawę. Magda informuje, że przyjeżdżają jej rodzice, więc przez jakiś czas nie będzie mogła się z nim spotykać. Rafał nie zamierza rezygnować z kobiety, na którą czekał całe życie, wręcza jej prezent i odchodzi. Magda wyjmuje z pudełeczka kolczyki. Jest jej bardzo przykro. Wygląda na to, że nie tylko ona nie może mieć tego, czego tak bardzo pragnie…

Bartek pijąc kawę w ogródku restauracji przygląda się zakochanym parom. Po chwili wyjmuje komórkę i wybiera numer. Agata wychodząc z pracy, znowu poddaje tresurze Konrada. Widząc, że dzwoni do niej Bartek, nie odbiera telefonu.

Magda odbiera rodziców z lotniska. Teresa i Jerzy są pełni wrażeń z podróży po Stanach. Informują też Magdę, że postanowili wziąć ślub. Magda odpowiada im w domu o sytuacji
z Piotrem. Jerzy trzyma stronę Korzeckiego, stwierdzając, że jej praca była dla niego ważna, a ona niepotrzebnie w emocjach wspomniała o Dorocie. Teresa również uważa, że Magda nie mogła rozegrać tej sytuacji gorzej… A dlaczego zastanawia się nad ?facetem od kolczyków?? To proste ? bo ten ją kocha. Teresa widzi podobieństwa między swoją sytuacją sprzed lat, a tą, w której teraz znalazła się jej córka. Czyżby historia przeniosła się w genach? Kobieta dziwi się, że Magda jeszcze nie napisała do Piotra e-maila, skoro ma jego adres internetowy.

Wieczorem Magda pisze e-maila do Piotra. Teresa wchodzi do jej pokoju i prosi o przeczytanie wiadomości ? czasami bowiem lepiej usłyszeć, co się napisało. Mariola po wyjściu z kina bezskutecznie usiłuje dodzwonić się do Piotra. Agata na zaparowanym lustrze w łazience pisze dwa imiona ? Wojtek i Bartek. Ten ostatni z kolei przygląda się zdjęciom Magdy i Agaty, które kupił na wystawie Sebastiana. Jego wzrok zatrzymuje się dłużej na fotografii pięknej pani dyrektor banku. W końcu to jej wizerunek ozdabia jego pokój, a on sam siada w fotelu i wpatruje się w twarz dziewczyny, która przez chwilę się z nim spotykała.

Kancelaria ?Waligóra i wspólnicy?. Magda jest zajęta pracą. Nagle wchodzi Bartek i przynosi jej… kanapki. Malicki prosi ją, aby porozmawiała z Agatą. Dziewczyna stwierdza, że przez wzgląd na przyjaciółkę, nie zamierza Bartkowi w niczym pomagać. W jej opinii ich związek był spowodowany tylko chwilową niepoczytalnością Agaty. Przekomarzanki przerywa Waligóra, pytając o wspólne spotkanie z rodzicami Magdy i prosząc Bartka na rozmowę. Malicki wychodząc stwierdza, że wróci jeszcze do tematu.

Do Magdy dzwoni żona klienta, którego ma rozwieść. Mecenas Miłowicz podczas spotkania z pierwszą panią Wilecką stwierdza, że ta powinna przepędzić byłego męża. Kobieta tłumaczy, że Hubert zwariował na punkcie innej kobiety, a ona bez awantur dała mu rozwód. Wiedziała bowiem, że mąż do niej wróci. Dlaczego? Bo mężczyźni wprawdzie uwielbiają polowania, ale każdy myśliwy chce mieć cichą przystań na odpoczynek po łowach. Magda jest zaskoczona jej postawą, tłumaczy, że taka sytuacja może się powtórzyć, a jej mąż nie zasługuje na przebaczenie. Wilecka jest świadoma tego, że mężczyzna będzie ją zdradzał, potwierdza też, że na nią nie zasługuje, ale… ona zasługuje na to, aby mąż był przy niej. Podsumowując rozmowę kobieta wyjaśnia mecenas Miłowicz, że ta pewnie nie kochała nikogo tak mocno, aby móc wybaczyć zdradę. Kolejną zdradę.

Bartek znowu stoi pod domem Agaty, tym razem czekając, aż ta wróci z pracy. Dziewczyna widząc Malickiego przyciska pedał gazu i… ucieka. Bartek wskakuje do samochodu i zaczyna ją gonić. Para ściga się po ulicach Warszawy, jak w amerykańskim filmie sensacyjnym. W końcu Agacie udaje się zgubić ?ogon?.

Jerzy, Sebastian i Magda pomagają Teresie wybrać strój ślubny. Jerzy nie przyjmuje do wiadomości, że jego wybranka woli spodnie i marynarki. Pragnie, aby Teresa założyła sukienkę ? skoro ma ją poślubić drugi raz… Kobieta ulega namowom, a suknia zyskuje aprobatę i grona ?doradców?, i pana młodego. Jerzy wręcza Teresie pierścionek, a Sebastian stwierdza, że Magda ma do odrobienia lekcje pod tytułem: ?kocham cię i będę grzeczna?. Teresa szybko informuje, że jej córka napisała e-maila do Piotra.

Karolina z Wiktorem zbierają porozrzucane po ogrodzie zabawki dzieci. Waligóra zaczyna narzekać, że kiedyś było posprzątane, a teraz matka dzieciom jest zajęta sprawami innych ludzi. Kobieta stwierdza, że właśnie dlatego ich ojciec powinien jej pomóc. Wiktor informuje, że kontaktował się z kolegą z Los Angeles, aby zapytać się o Piotra. A powie czego się dowiedział, jeśli Karolina pokaże mu najpierw swoją sypialnię.

Wieczorem, pracując przy komputerze, Agata otrzymuje esemesa o treści: ?Wpuść mnie. Chcę tylko porozmawiać. Twój Bartek?. Wyglądając przez okno widzi swojego wielbiciela. Szybko zbiera rzeczy ze stolika i gasi światło. Magda przedyskutowuje z Teresą i Jerzym szczegóły ślubu. Na pytanie, czy Piotr odpisał jej na e-maila, niestety odpowiada negatywnie…

Rano Magda wróży z przechodzących pieszych. Odpisze, nie odpisze, odpisze, nie odpisze… Dziewczyna przekonuje sama siebie, że otrzyma od Piotra odpowiedź.

Karolina dzwoni do Magdy, aby powiedzieć jej, że kolega Wiktora sprawdził organizacje
w Los Angeles zajmujące się dyskryminacją, ale nie chce z nią o tym rozmawiać przez telefon. Umawiają się więc na spotkanie wieczorem, na pilatesie. Magda ma złe przeczucia.

Adam Kowalski, czarnoskóry mężczyzna, który wygrał dzięki Wojtkowi sprawę w sądzie
o dyskryminację, zaprasza prawnika i Mariolę na świętowanie zwycięstwa. Dziewczyna stwierdza, że jest umówiona. Wojtek dopytuje z kim, ale ta nie chce mu powiedzieć. Mecenas Płaska tym razem zamiast w drzwi, wchodzi na stolik. Mariola ponownie nie jest w stanie skontaktować się z Piotrem ani przez Internet, ani przez komórkę.

Bartek pyta Łukasza, czy ten jest szczęśliwy i czy kwiaty faktycznie tak dobrze działają na kobiety. Wszystko bowiem wskazuje na to, że Malicki wręczał je tylko z okazji Dnia Nauczyciela i Dnia Matki. Łukasz stwierdza, że kiedy dał Kasi bukiet, ta od razu zgodziła się zostać jego żoną. A jeśli Bartek nie chce aż takiej skuteczności, to niech wręczy wybranej kobiecie… samą łodygę.

Magda i Agata spędzają razem czas na ćwiczeniach i plotkowaniu. Agata stwierdza, że jeśli Bartek się od niej nie odczepi, wezwie policję. Magda śmieje się, że przyjaciółka pierwszy raz ucieka przed facetem, bo wcześniej to oni przed nią uciekali. Agata opowiada o swojej brawurowej jeździe ulicami Warszawy i o tym, jak Bartek stał pod jej balkonem. Magda tłumaczy, że Agata musi sama załatwić tę sprawę, bez jej pośrednictwa. Do przyjaciółek dołącza Karolina. Informuje Magdę, że znajomy z Kalifornii sprawdził organizacje pozarządowe oferujące staże prawnikom. Żadna z nich się tym nie zajmuje… Magda zaczyna się załamywać. Waligórowa dodaje szybko, że przecież w konsulacie nie wszystko muszą wiedzieć, może Piotr pojechał do jakiejś małej organizacji, może znajomy z Los Angeles miał zbyt mało czasu, aby znaleźć odpowiednie dane… Podejrzenia Agaty wydają się sprawdzać. Magda stwierdza, że jeśli tylko Piotr odpisze jej na e-maila, ona pierwszym samolotem do niego poleci. Ma tylko nadzieję, że to nie zbiegnie się z datą ślubu Teresy i Jerzego. Słabym głosem stwierdza, że jest pewna, że Piotr jakoś jej wyjaśni tę sytuację.

Tymczasem Piotr czyta e-maila od Magdy. Dziewczyna przeprasza, że zepsuła ich ostatnią noc, wspominając o Dorocie, wyjawia, że była w jego mieszkaniu i znalazła kartkę z listem do Doroty i przypomina, że przecież są idealnym duetem, a ona bardzo go kocha. Piotr odpisując: ?moje ty światełko w oczach?, nagle traci przytomność. Aparat monitorujący pracę serca, do którego Korzecki jest podłączony, zaczyna wydawać przeraźliwy, ciągły dźwięk…

źródło: magdam.onet.pl

Książka o serialu - “Świat Magdy M.”

9 paź 2006


12 października w salonach Empik w całej Polsce ukaże się ?Świat Magdy M.? - książka o tym, jak powstawał serial. Autorami są: Anita Nawrocka i Paweł Trześniowski. Znajdziecie w niej wszystko, co związane z kultowym już serialem, a więc wywiady z aktorami, scenarzystą i producentami. Informacje, jak powstawał serial, jak wyglądała produkcja kulis, poza tym mnóstwo ciekawostek. Wszystko opatrzone fotografiami także tymi wcześniej niepublikowanymi. Znajdziecie również fragmenty blogu Magdy M., który znalazł się w czołówce najczęściej odwiedzanych blogów.

źródło: magdam.onet.pl

Paweł Małaszyński

9 paź 2006

Paweł Małaszyński

Krzysztof Stelmaszyk

7 paź 2006

Krzysztof Stelmaszyk

Odcinek 35

3 paź 2006

Magda siedzi rano na tarasie w towarzystwie Sebastiana i Mariana. Sebastian przemawia do kota o tym, jakie kobiety są niepojęte ? mężczyzna wybiera się na wojnę, a one zaraz twierdzą, że ich nie kocha. Przyjaciel stara się rozweselić siostrę z wyboru. Mówi jej, jaki piękny dzień właśnie wstaje, jaki piękny jest świat…
Magda powtarza, że owszem świat jest piękny, a Piotr pewnie się z nią skontaktuje. Po czym zmienia ton i stwierdza, że nie zadzwoni. Gdyby miał zatelefonować, to już by to przecież zrobił. Sebastian wtrąca, że może Korzecki zgubił telefon, ale ten argument i jego samego nie przekonuje. Magda podejmuje decyzję, że znajdzie Piotra.

Karolina łapie Wiktora przed wyjściem do pracy. Prosi, by nie naciskał za bardzo na Magdę w kwestii pozycji wspólnika. Waligóra nie za bardzo rozumie, o co żonie chodzi. Kobieta tłumaczy mu więc, że Piotr może w każdej chwili zadzwonić, a wtedy Magda do niego pojedzie, możliwe, że na dłużej. Karolina dodaje także, żeby Wiktor nie wspominał o tym Bartkowi. Waligórowie całują się namiętnie na do widzenia.

Wojtek wciąż atakuje Mariolę za pomocą ?kodów uwodzenia?. Tym razem wykonując magiczny gest, pyta dziewczynę, czy zastanawiała się nad swoim ideałem faceta. Ona zbywa go, mówiąc, że nie miała na to czasu, bo zajmowała się przeprowadzką. Płaska nie ustaje w walce i nadal ją ?koduje? mówiąc, że skoro mają spędzić razem pół roku, to ważne, aby się lubili. Pyta też, czy może zobaczyć jej mieszkanie. Mariola podaje mu karteczkę z adresem i stwierdza, że kolega może ją odwiedzić, choćby dzisiaj. To wprowadza Wojtka w stan najwyższego zachwytu ? tak wielkiego, że nie zwraca uwagi na klienta, który przyszedł do kancelarii.

Magda rozmawia z nową klientką ? kobietą w okolicach 60., która właśnie odkryła, że jej mąż prowadzi podwójne życie ? gra na giełdzie. Dowiedziała się o tym od znajomego córki ? ?markiera?. To znaczy maklera. Okazało się, że Rysiek, jej mąż zarobił na giełdzie 3 miliardy starych złotych. Kobieta jeszcze nie przeliczyła tej sumy na nowe. Jest zaniepokojona, bo prosiła męża o kupienie farby do pomalowania mieszkania, a on na to ?że nie ma pieniędzy, więc ona pomyślała, żeby go pokręciło, dziada jednego, bo za te 37 lat wspólnego życia, prasowania, prania, gotowania, on jej na farbę żałuje, koniec, koniec!?.

Pani dyrektor Bielecka nie przestaje gnębić Konrada. Przegląda jego raport, złośliwie komentując niefortunną propozycję seksu w windzie. Rafał dziękuje Agacie za wieczór z Magdą. Zwierza się, że już przestał wierzyć, że pozna taką kobietę. Dziewczyna szybko przypomina mu, że przyjaciółka jest zajęta. Żywiecki zdaje sobie z tego sprawę. Ma jednak pomysł, jak pomóc Magdzie w sprawie samochodu.

Sędzia ogłasza wyrok w sprawie klienta Wojtka - Adama Kowalskiego, czarnoskórego mężczyzny, dyskryminowanego przez przełożonego w pracy. Sędzina stwierdza, że dyskryminacja jest jedną z najgorszych chorób społecznych i zasądza na korzyść powoda 100 tys. złotych odszkodowania, z czego połowę Kowalski ma wpłacić na wybrany dom dziecka. Mężczyzna dziękuje Wojtkowi za poprowadzenie sprawy i śmieje się, że dzięki tej sumie będzie mógł w końcu sprawdzić, czy w Afryce jest ciepło i jak wyglądają tamtejsze chatki. Mecenas Płaska przypomina, że pozwany może się jeszcze odwołać. Do Wojtka podchodzi Magda ? oczywiście z pytaniem, czy nie ma przypadkiem jakichś wiadomości od Piotra. Niczego się nie dowiadując, stwierdza, że odwiedzi Mariolę w kancelarii.

Kasia, jak na jej stan przystało, objada się kiszonymi ogórkami. Po chwili Łukasz przynosi jej czekoladki. Z jakiej okazji? Za 59 dni odbędzie się ich ślub. Po chwili kurier przynosi kwiaty dla Magdy. Łukasz z Kasią obstawiają, że to bukiet od stęsknionego Piotra. Sekretarka zagląda w dołączony liścik. Hm… Łukasz musi obstawiać dalej.

Mariola wchodzi do gabinetu Piotra w chwili, gdy Magda przeszukuje jego biurko. Zrozpaczona Magda tłumaczy, że nie zwariowała i nie chce wchodzić w czyjąś prywatność, tylko… Mariola szybko jej przerywa stwierdzając, że ona w takiej sytuacji zrobiłaby to samo. Magda żałuje, że nie może sprawdzić poczty internetowej Piotra i znaleźć listu od organizacji z Los Angeles, bo ten zabrał ze sobą laptopa. Jak można kogoś kochać i zostawić w ten sposób? Mariola słabo tłumaczy, że może musiał tak postąpić i zapewnia, że Piotra na pewno nie pojechał do Doroty i kocha tylko i wyłącznie Magdę. Mecenas Miłowicz jest przerażona tym, że może go już więcej nie zobaczyć, nie usłyszeć, nie dotknąć. Mariola nie może powstrzymać łez. Mając na myśli złożoną Piotrowi obietnicę, mówi, że już dłużej tak nie wytrzyma i że nie można wymagać od ludzi takich rzeczy. Magda dopytuje jakich, ale dziewczyna odpowiada ogólnie, że wszystkich.

Karolina opowiada Danusi, jak bardzo zaskakuje ją, że maltretowane przez mężów kobiety nie wierzą w swoją wartość i pozwalają się źle traktować. Danusia podsumowuje, że dlatego właśnie podczas pracy w Feminie przydaje się cierpliwość. Halina dopytuje się o sytuację Magdy. Karolina musi nagle wyjść, bo Wiktor zapomniał odebrać dzieci ze szkoły.

Magda dzwoni do Rafała, aby podziękować za kwiaty. Chce mu również wytłumaczyć, że nie widzi szansy na związek z nim. Żywiecki stwierdza, że jeśli spotka wspaniałą kobietę, to nie pozwoli jej odejść, ale rozumie, że serce Magdy jest zajęte. Mężczyzna chce przynajmniej pomóc pani mecenas w rozwiązaniu samochodowego problemu.

Wojtek odwiedza Mariolę w nowym mieszkaniu. Przyjaciele odkorkowują wino. Płaska ponownie zaczyna temat idealnego faceta ? jaki powinien być i czy już się w życiu Marioli pojawił. Prawnik cały czas stosuje gesty kodujące. Dziewczyna wznosi toast za ideał i naśladując gestykulację Wojtka stwierdza, że idealny facet powinien być szczery i nie stosować sposobów w stylu lubczyk do kawy i voo doo. Wojtek wypija wino jednym haustem, potyka się o pudło i zmienia temat. Zdaje sobie sprawę, że Mariola przejrzała jego grę i jest mu wstyd.

Karolina, Agata i Magda spotykają się w mieszkaniu Sebastiana. Karolina tłumaczy Agacie, dlaczego prosiła Wiktora, aby poczekał z propozycją awansowania Magdy na wspólniczkę. W końcu jeśli Piotra zadzwoni, Magda będzie musiała polecieć do Stanów, a jeśli zostanie wspólniczką, to nie odwiedzi ukochanego. Agata jest wojowniczo nastawiona - facet znika, zaciera ślady, trzeba dać sobie z takim spokój. Stwierdza też, że jej sytuacja z Wojtkiem była inna. Ona bowiem chciała swojego chłopaka zmieniać, a Magda kochała po prostu, bezwarunkowo. Magda prosi, aby ktoś do niej zadzwonił. Agata szybko stwierdza, że to nie komórka jej się zepsuła, tylko… Piotrek - przechodzony i wybrakowany towar. Natomiast Rafał to co innego ? górna półka! Magda zgadza się z Karoliną i mówi, że jeśli Piotr zadzwoni, to od razu do niego poleci. Agacie też przyznaje rację, bo Rafał to fantastyczny facet. Sebastian również ją ma ? Piotr nie wyglądał na kogoś, kto chciałby ją porzucić. Opowiada, że przekopała z Mariolą całe biuro i nie znalazła nic na temat stażu. Jutro ma zamiar przeszukać mieszkanie Piotra. Albo dowie się, co się stało, albo przestanie kochać…

Magda wychodzi rano do kancelarii. Nagle nieznajomy mężczyzna zaprasza ją do luksusowego samochodu…

Wojtek przybiega do biura i ?przelatuje? przez sekretariat. Nie chce rozmawiać z Mariolą. Dziewczyna zatrzymuje go, aby zapytać o fakturę za kurs technik komunikacji interpersonalnej. Dziewczyna chce usłyszeć od Wojtka, jakie to zajęcia. Płaska kłamie, że to po prostu treningi dla adwokatów, aby lepiej sobie radzili z przeciwnikami na sali sądowej. Przyjście klientki wybawia go z dalszych tłumaczeń.

Magda wysiada przed kancelarią z luksusowego samochodu. Kierowca pyta, czy ma na nią zaczekać i informuje, że zgodnie z poleceniem dyrektora Żywieckiego, jest do jej dyspozycji 24 godziny na dobę. Bartek złośliwie komentuje, że Magda zachowuje się jak prezes, a nie jak wspólniczka. Dziewczyna szybko odparowuje, że ani jedno, ani drugie jej nie dotyczy, a samochód z kierowcą to po prostu czyjaś pomoc. Malicki mówi Magdzie, że Wiktor i on postanowili poczekać z propozycją awansu. Ta spokojnie przyznaje Bartkowi rację i pozbywa się go mówiąc, że ktoś otarł bok jego nowiutkiego auta.

Mecenas Miłowicz dzwoni do Rafała, aby podziękować za pomoc. Rozmowę przerywa przyjście klientki, więc Magda zdąża tylko zapewnić, że postara się zrewanżować za przysługę. Klientka denerwuje się, że mąż nie ma pieniędzy, które wygrał na giełdzie, bo pewnie wydał je na kochankę i ona wie, ?jakie są chłopy i że tylko kręcą, aby sobie młodszą znaleźć?. Magda stwierdza, że w takiej sytuacji bardziej skuteczna byłaby spokojna rozmowa i pyta, kiedy klientka ostatni raz wyznała mężowi miłość. Kiedy? 30 lat temu…

Mariola wieczorem pisze do Piotra o tym, że Magda była w kancelarii i szukała jakiegokolwiek śladu, aby go znaleźć. Dziewczyna podkreśla, jak bardzo Magda go kocha.

Wojtek konsultuje sytuację z Mariolą na kursie uwodzenia. Kolega z grupy radzi, aby dalej atakował kodami, aż dziewczyna sama mu się rzuci na szyję. Płaska stwierdza, że może te sposoby działają tylko podczas podrywu na jedną noc. Jego rozmówca oponuje, bo właśnie zaprosił instruktora, Michała, na swój ślub. Wojtek jednak przestał już wierzyć w kurs i rezygnuje z zajęć.

Magda w towarzystwie Natalii przeszukuje mieszkanie Piotra. Niestety nie znajduje żadnych informacji o stażu. Właścicielka mieszkania mówi jej, że też nic nie wie poza tym, że Piotr stwierdził, że nie może ze sobą zabrać dziewczyny, bo to nie byłoby dla niej dobre. Magda pyta, co Natalia zrobiłaby na jej miejscu. Kobieta odpowiada tylko, że mężczyźni zawsze wygrywają, bo kochają za coś ? za urodę, uśmiech, obiad. Magda dokańcza rozpoczęty wątek mówiąc, że one ? kobiety ? kochają, bo dobrze jest kochać, a jak już spotkają tego jednego jedynego, to robią wszystko, aby go w tym utwierdzić. Natalia i Magda zaczynają przeglądać kosz na papiery. Nagle kobieta coś znajduje…

Wieczorem Agata wyrzuca z szafy kolorowe krawaty, które kupiła dla Wojtka. Dziewczyna wciąż za nim tęskni. Magda natomiast pije wino na tarasie. W dłoni ściska kartkę znalezioną u Piotra. Przygląda się parze przytulającej się do siebie czule na chodniku przed bramą…

Wojtek ma spotkanie z mężczyzną, który nie chce się przyznać, że oblał kwasem balkon sąsiadki, niszcząc jej kwiaty doniczkowe i buty. Mecenas Płaska uświadamia mu, że musi mówić prawdę i nie może kłamać przed sądem, nawet jeśli spotka go za to kara. Jego rozmówca jest oburzony. Wojtek stwierdza nagle, że sąd to betka, gorzej będzie z Mariolą… Niedoszły klient, bardzo wzburzony, wychodzi z kancelarii, stwierdzając, że liberał go bronić nie będzie. Wojtek plotkuje z Mariolą, przyglądając się jej rozmarzonym wzrokiem. Dziewczyna jest w doskonałym humorze.

Magda rozmawia z Eweliną w fundacji Femina. Kobietę w ciąży zostawił partner. Mecenas Miłowicz uświadamia jej, że im szybciej zrozumie, że może liczyć tylko na siebie, tym lepiej dla niej i dziecka. Ewelina chce jednak tylko tego, żeby chłopak, Damian do niej wrócił. Tyle, że przecież nie można go do tego zmusić… Magda tłumaczy jej, że po urodzeniu dziecka, wytoczą Damianowi sprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty. Dobitnie mówi, że może tęsknić, płakać, dzwonić, ale najprawdopodobniej zobaczy swojego chłopaka dopiero na sali sądowej. Ewelina zastanawia się, co takiego zrobiła. Przecież się kochali… Danusia pyta, co się stało, na co Magda odpowiada, że spotkała po prostu kolejną kobietę, która może liczyć tylko i wyłącznie na siebie. A co się dzieje z nią? Magda podaje Danusi kartkę, którą Natalia znalazła w koszu Piotra.

Magdę odwiedza w Feminie jej niedoszła klientka ? żona Ryśka, prowadzącego podwójne życie. Kobieta wręcza mecenas Miłowicz kwiaty i bardzo dziękuje za poradę. Okazało się bowiem, że jej ?kocham cię? odświeżyło małżeńską miłość. Wyszło ponadto na jaw, że mąż zbierał pieniądze zarobione na giełdzie na dom z ogródkiem ? niespodziankę z okazji 40. rocznicy ślubu.

Halina i Danusia podziwiają samochód, którym jeździ Magda. A co do kartki… Magda stwierdza, że skończył się pewien rozdział w jej życiu. Teraz ważna jest tylko praca.

Mariola rozmawia z Piotrem przez Internet. Dzięki kamerze widzi, że przyjaciel schudł. Mówi mu, że jeśli nie poinformuje Magdy o tym, co się dzieje, dziewczynę wykończą pytania bez odpowiedzi. Korzecki stwierdza, że musi przez chorobę przejść sam. Nie jest zresztą pewny, czy ?cudowne? leki mu pomogą i czy kiedykolwiek wróci… Nagle do kancelarii wpada Karolina. Mariola kończy rozmowę szybkim ?do widzenia, ciociu?. Waligórowa każe Marioli natychmiast się zbierać. Jest afera, a o szczegółach porozmawiają po drodze.

Magda pokazuje kartkę Piotra z tekstem ?Dorota, jutro lecę do Stanów? przyjaciołom. Sebastian stwierdza, że list jest niedokończony i nie wiadomo, czy Piotr go wysłał. Mariola stara się przekonać Magdę, że Piotr ją kocha, na pewno nie jest z Dorotą i ma jakiś ważny powód, że się nie odzywa. Karolina się z nią zgadza. Agata komentuje sarkastycznie, że według tej teorii, Wojtek też ją rzucił z miłości, a ona podświadomie nie może się związać z żadnym facetem, bo Wojtek jest miłością jej życia. Magda przygotowuje się do randki z Żywieckim. Sebastianowi nie podoba się, że Magda mści się za pomocą Rafała. Dziewczyna jest oburzona - przecież chce tylko podziękować za pomoc, poza tym to Agata i on ją z nim poznali. Po chwili zostawia przyjaciół samych w swoim mieszkaniu i wychodzi.

Mariola spotyka Wojtka przed swoim domem. Płaska postanawia się przyznać, że faktura za trening komunikacji interpersonalnej jest w istocie opłatą za kurs uwodzenia, na który się zapisał, bo już nie wiedział co zrobić, żeby zdobyć Mariolę. A przecież jak ludzie się kochają nie potrzebują żadnych trików. Mariola radzi Wojtkowi, aby wracał do Agaty. Chłopak jest zdezorientowany.

Magda spędza wieczór z Rafałem. Początkowo dobrze się bawi. Podczas spaceru jednak oczyma wyobraźni widzi siebie z Piotrem i nie słucha tego, co mówi do niej Rafał. Złapana na nieuwadze, szybko ucieka i nie korzysta z czekającej na nią limuzyny. Zatrzymuje się na chwilę, aby dać upust targającym nią emocjom…

źródło: magdam.onet.pl




tumaczenia | pozycjonowanie stron | Przyroda | Opisy Gg | Kartki witeczne