Odcinek 22

Tym razem Magdy nie budzi ze snu pocałunek Piotra. Nikt i nic jej nie budzi. Wstaje sama i co widzi? Krzątającą się po domu i ubierającą choinkę mamę. To też miły widok…
Magda śmieje się, że Teresa ma stanowczo zbyt wiele energii, a widząc przygotowane w kuchni dania wigilijne, komentuje ze śmiechem, że będzie miała narzeczonego z nadwagą. W ten sposób temat schodzi szybko na Piotra. Magda stara się nie okazywać niepokoju, Teresa natomiast nie ukrywa, że pomoc, której udziela Piotr swojej byłej żonie, budzi jej wątpliwości.

Piotr odwiedza Dorotę w szpitalu. Kobieta leży nieruchomo w łóżku z obandażowanymi dłońmi. Na pytanie Piotra, od czego ma zacząć, była żona odpowiada, że od pocałunku… Taka pomoc zalecana jest nawet przez lekarza - jak dodaje pół żartem, pół serio. Dorota skarży się, że od tygodnia leży w szpitalu, a jedyne ludzkie gesty spotykają ją ze strony pielęgniarek… Zagadnięta o Johana, początkowo odpowiada wymijająco, że w takim stanie może się pokazać tylko Piotrowi. Po chwili jednak wyznaje, że kochanek jej nie odwiedził, a ponadto ma rodzinę (o czym Dorota wcześniej nie widziała), z którą właśnie wyjechał na święta na Mauritius. Kobieta narzeka, roniąc łzy, na swoją samotność i brak bliskich osób. Piotr wpisuje do komputera byłej żony dobrze sobie znane hasło, które zawsze wydawało mu się odrobinę niemądre. Dorota wspomina, że to był po prostu gest zakochanej kobiety. Piotr długo wparuje się w twarz byłej żony, po czym czułym gestem ściąga rzęsę z jej policzka…

Wojtek i Agata wręczają Marioli świąteczny prezent. Dziewczyna kryguje się, pytając z przekąsem, czy takie względy należą jej się za to, że wyciąga Wojtka na tequilę, upija go i namawia do kłamstwa. Agata stwierdza na to, że Mariola mogłaby częściej wyciągać Wojtka z domu i przeprasza za awanturę, którą jej wcześniej urządziła ? w końcu za kłótnie między kobietami ponoszą winę tylko i wyłącznie faceci… Mariola przyznaje, że stała się ofiarą tego, że Wojtek z Agatą ze sobą za mało rozmawiają. Przyjmuje w końcu prezent, opowiadając o ?fantastycznie? zapowiadającej się wigilii, podczas której cała rodzina z pewnością będzie ją namawiała na ślub z Jackiem. Agata proponuje Marioli babskie wyjście na tequilę. Czyżby chciała się zaprzyjaźnić z rywalką? A może już przestała podejrzewać, że między jej chłopakiem a Mariolą coś zaiskrzyło?

W kancelarii ?Waligóra i wspólnicy? panuje przedświąteczne zamieszanie. Łukasz opowiada o swoim zwyczaju ubierania choinki, Bartek po raz dziesiąty składa Magdzie życzenia (jedno jest szczególne ? prawnik życzy jej bowiem, aby zostali wspólnikami w kancelarii), Waligóra rozmawia z Karoliną przez telefon o prezentach dla dzieci, które ma zabrać ze swojego gabinetu. Jagoda nie traci okazji do ?sam na sam? z Wiktorem i oferuje swoją pomoc w szukaniu prezentów. Dziewczyna mówi rozmarzonym głosem, że Waligóra wygląda, jak spełnienie marzeń każdej kobiety i wręcza mu prezent na gwiazdkę. Wiktor przypomina jej, że w kancelarii nie ma zwyczaju obdarowywania się prezentami, bo zamiast tego każdy wpłaca niewielką sumę na konto domu dziecka. Jagoda nalega, aby przyjął i rozpakował podarek. Okazuje się, że w pudełeczku jest eleganckie, bardzo drogie pióro. Waligóra nie chce przyjąć prezentu, na co Jagoda grozi, że jeśli odmówi, ona poszarpie na sobie ubrania i oskarży szefa o gwałt. Szantaż nie robi na prawniku żadnego wrażenia, Jagoda zmienia więc taktykę i rzucając się Wiktorowi na szyję, wyznaje jak bardzo go podziwia. W tym momencie do gabinetu wchodzi Karolina. Rajewska pokazuje jej pióro, które jest jakoby wspólnym prezentem od niej i jej ojca. Karolinie pozostaje zrobić dobrą minę do złej gry.

Wychodząc z kancelarii, Magda natyka się najpierw na Bartka, który podkreśla, jak bardzo by chciał, aby nazwisko Miłowicz znalazło się w szyldzie kancelarii, a następnie na czekającą na nią Jolę Cieplak z dzieckiem na rękach. Dziewczyna jest jedną z podopiecznych fundacji Femina. Okazuje się, że w domu samotnej matki, gdzie przebywała, stale nachodził ją ojciec jej dziecka. Przez awantury, które mężczyzna robił po nocach, Jola musiała opuścić dotychczasowe schronienie. Magda postanawia zaopiekować się młodą matką.

Podczas spotkania opłatkowego w agencji reklamowej, Grzegorz podrzuca Sebastianowi prezent ? zegarek z amerykańską flagą.

Wojtek odprowadza Agatę na dworzec. Tuż przed odjazdem pociągu, dziewczyna wyjmuje z torby opłatek. Ma kilka życzeń ? aby im się udało, zawsze byli siebie pewni, nie mieli względem siebie żadnych podejrzeń i wszystko sobie mówili. Wojtek, bardzo zmieszany, powtarza pierwsze z życzeń… Ledwo jednak pociąg rusza ze stacji, chłopak zaczyna biec na złamanie karku do kancelarii. Łapie Mariolę w ostatnim momencie, kiedy ta wychodzi z biura. Podbiega do niej, chwyta ją w ramiona i mocno całuje prosto w usta. Zwierza się, że myślał o tym bez przerwy od kilku dni. Może powinien myśleć dalej? A może zacząć działać, zamiast się zastanawiać? Mariola jest speszona, próbuje zbagatelizować sytuację i zbyć Wojtka. Po chwili do pary ?kolegów? podjeżdża samochód. Mariola pokazuje Wojtkowi Jacka, uświadamiając mu, że to tamten mężczyzna poprosił ją o rękę. Dodaje drżącym głosem, że właśnie podjęła decyzję… Jaką?

Magda zawozi Jolę z dzieckiem do swojego mieszkania. Podczas gdy dziewczyna się myje, mecenas Miłowicz dowiaduje się, że wszystkie ośrodki pomocy, nawet dla bezdomnych, są przepełnione. Przygotowuje więc u siebie miejsce dla dziewczyny i jej dziecka, po czym wymienia z Teresą porozumiewawcze spojrzenie. Obie chętnie zaopiekują się życiowym rozbitkiem podczas świąt.

Dorota dziękuje Piotrowi za pomoc. Oferuje, że zapłaci za jego bilety lotnicze i nocleg w hotelu, ale ten się nie zgadza. Rzuca tylko krótkie ?powodzenia? i kieruje się do wyjścia. Dorota zatrzymuje go prosząc, aby zajrzał do jej szafki. Okazuje się, że w szufladzie jest opłatek. Byli małżonkowie składają sobie życzenia ? Piotr chce poprzestać na standardowym: ?szybkiego powrotu do zdrowia i wszystkiego dobrego?, ale Dorota prosi go o słowa, które będzie mogła zapamiętać, gdy zostanie znowu sama. Piotr dodaje więc, że pragnie, aby była szczęśliwa. Ona natomiast chciałaby, aby były mąż zapomniał o dawnej Dorocie, widzi bowiem przed sobą nową, zmienioną kobietę, która zbyt wiele już w życiu straciła. Piotr bije się z myślami. Widać, że powracają do niego wspomnienia i to nie te najgorsze… Nachyla się, aby pocałować Dorotę na pożegnanie w policzek. W tym samym momencie ona obraca ku niemu twarz…

Piotr dzwoni do Magdy z Zurychu. Informuje ją, że z powodu śnieżycy samolot jest już 180 minut opóźniony. Magda jest mocno zdenerwowana. Podczas rozmowy z mamą, samą siebie chce przekonać, że wszystko jest w porządku. Czy jednak w to wierzy? Nic na to nie wskazuje… Magda i Teresa postanawiają zaprosić Jolę na święta. Dziewczyna czuje się początkowo nieco niezręcznie, ale w końcu przyjmuje propozycję.

Trwa wigilia. Mariola wita Jacka w drzwiach domu. Odwraca szybko głowę, gdy narzeczony chce ją pocałować w usta. Sebastian pokazuje Magdzie prezent od tajemniczego przyjaciela. Twarz mecenas Miłowicz przepełniona jest smutkiem. Dziewczyna z niepokojem zerka na telewizor, w którym podawana jest prognoza pogody. Nie ma żadnej informacji o rzekomej śnieżycy… U Waligórów panuje zamieszanie ? dzieci rozpakowują prezenty, a Waligóra zamyślony przygląda się prezentowi od Jagody. Karolina z uśmiechem wyjmuje mu pióro z ręki.

Sebastian po wigilii u Magdy siedzi sam w domu. Nagle postanawia umówić się na wieczór z Grzegorzem. Podczas spaceru przyjaciel z pracy opowiada Sebastianowi o swoich planach na założenie własnej agencji. W realizacji marzeń przeszkadza mu tylko to, że nie chce robić wszystkiego wyłącznie dla siebie. Rozmowę przerywa telefon od Magdy. Dziewczyna chce podzielić się swoim niepokojem. Sebastian jest najwyraźniej bardzo optymistycznie nastawiony ? zapewnia Magdę, że wszystko jest na pewno w porządku, a Piotr tylko czeka, aby wskoczyć w pierwszy samolot prosto do jej łóżka. Wygląda na to, że każdy na coś czeka… Sebastian dziękuje Grzegorzowi za prezent. Nietrudno było się zorientować, że zegarek z amerykańską flagą mógł mu podarować tylko ktoś, kto ma Myszkę Miki na pulpicie komputera.

Waligóra wpada na pomysł, aby prezent od ?mecenasa Rajewskiego? przeznaczyć na aukcję charytatywną. Karolina dopytuje, czy Jagoda nie będzie miała nic przeciwko temu. Wiktor bagatelizuje rolę ?jakiejś praktykantki?, ale to nie jest w stanie uśpić ani czujności, ani zazdrości Karoliny…

Magda nie może przełknąć ani kęsa podczas świątecznego śniadania. Teresa tłumaczy, że jej córka, w przeciwieństwie do niej, jest zawsze na diecie. Jola wierzy w wyjaśnienie i prosi o włączenie telewizora. Podają akurat pogodę ? Szwajcaria jest zasypana śniegiem, w związku z czym wszystkie loty są wstrzymane, a ponadto występują problemy z połączeniami telefonicznymi. Magdzie momentalnie spada kamień z serca i robi się bardzo głodna.

Pracownicy kancelarii ?Waligora i wspólnicy? wraz z rodzinami spotykają się tradycyjnie na lodowisku. Teresa zabiera Kubę Waligórę na ciastka. Bartek dopytuje, czy Magda rozmawiała na temat jego ?życzeń? z Waligórą, a następnie stara się zasiać w Magdzie ziarno niepokoju odnośnie nieobecności Piotra. Prawnik wykłada się jak długi na lodzie, po czym ratuje Magdę przed małym łyżwiarzem-akrobatą, który przeskakuje nad pochylającą się nad Bartkiem dziewczyną. Jagoda obrzuca żonę Wiktora niechętnymi spojrzeniami, na co ta komentuje ironicznie, że pewnie zostaną przyjaciółkami. Karolina wychodząc z lodowiska zastanawia się, dlaczego Bartek zaczął się zachowywać bardziej ?po ludzku?. Waligóra żartobliwie tłumaczy tę zmianę skutkami wprowadzenia specjalnego programu. Dodaje też, że powiedział Bartkowi o tym, że chce zrobić z Magdy kolejnego wspólnika kancelarii. Póki co jednak sprawa ma być zachowana w tajemnicy.

Magda z Teresą po powrocie z lodowiska nie zastają Joli w mieszkaniu. Magda błyskawicznie wsiada do samochodu i postanawia odszukać dziewczynę. W międzyczasie zbywa Bartka, który chce się wprosić do niej na wieczór. Mecenas Miłowicz odwiedza byłego partnera Joli. Drzwi otwiera mężczyzna wraz z Rosjanką, która najwyraźniej jest jego przyjaciółką. Joli tam jednak nie ma. Wracając do domu, Magda ?patroluje? ulice w poszukiwaniu podopiecznej. Jest tak rozkojarzona, że przejeżdża skrzyżowanie na czerwonym świetle. Od razu łapie ją policja. Prawniczka zupełnie się rozkleja ? Piotr jest albo na lotnisku, albo z byłą żoną, Jola gdzieś znikła, wydzwania do niej Bartek… Czerwone światło było tylko świąteczną kropką nad ?i?… Sympatyczny policjant ? Waldek - postanawia odwieźć Magdę do domu. Informuje także, że auto zostanie odstawione na policyjny parking. Waldek najwyraźniej chce się z Magdą zaprzyjaźnić. Oferuje pomoc przy odbiorze auta i pyta, czy może zajrzeć do niej później, aby sprawdzić jak się czuje. Ona przerywa mu, życząc wesołych świąt.

Magda jest w nienajlepszej kondycji. Teresa stara się ją pocieszyć, mówiąc, że Piotr z pewnością jest na lotnisku i też szaleje z niepokoju. Nagle ktoś dzwoni do drzwi. Magda otwiera i zamiera…

źródło: magdam.onet.pl

hospicjum to też życie.
Inwestuj w linki sponsorowane - to tania i skuteczna forma promocji w sieci.
W problemach z erekcją viagra jest doskonałym rozwiązaniem.

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.




Filmiki | Gry Planszowe | mieszne Filmiki | Pozycjonowanie | Teledyski